posty2008

2008 podsumowanie sezonu

W wtorek 18 czerwca o godzinie 19- tej Błękitni z rocznika 2008 zakończyli sezon 2018/19.Na początek spotkaliśmy się w Czerwonaku na wspólnym treningu z rodzicami żeby uczcić Dzień Taty.Bardzo licznie przybyli ojcowie wzięli udział w konkursie żonglerki w parze ze swoimi synami a następnie zagrali mecz z Błękitnymi.Było widać po chłopcach że najlepsza zabawa to zabawa ze swoim tatą.Po meczu rozegraliśmy konkurs rzutów karnych przy dopingu licznie przybyłych mam. Z Czerwonaka , wszyscy udaliśmy się na Marinę , na biesiadne zakończenie sezonu. Była pieczona kiełbasa od sponsora Zakładów Drobiarskich Koziegłowy, pizza i wiele innych smakołyków. Wspólną zabawę zakończyliśmy przed 23-cią.

Podsumowanie sezonu rozpocznę od spraw organizacyjnych.Organizacja była na dobrym poziomie i plany ustalone między nami przed sezonem zostały zrealizowane. Akademia zorganizowała obóz przygotowawczy letni i zimowy , zapewniła boiska i hale na trzy treningi w tygodniu.Rodzice wsparli treningi judo, frekwencja była prawie stu procentowa.
Jeżeli chodzi o sprawy sportowe to sezon był dla nas ciekawy.Drużyny grały w Lidze WZPN i Lidze Koziołka. W Lidze WZPN jesienią grając dobrze,drużyna nie przegrała meczu. Z każdym meczem było widać progres w grze z lokalnymi rywalami. Błękitni wygrali grupę i awansowali do grupy mistrzowskiej.W przerwie zimowej grali sparingi z mocnymi drużynami z rocznika 2007 i wyższych lig 2008. Wiosenna runda w grupie mistrzowskiej nie była już tak udana.Brak regularnego treningu jednej z formacji spowodował że traciliśmy sporo bramek a nam zdobywało się je trudniej. Zacząłem ustawiać drużynę pod wynik i.. nie było ani wyniku ani gry i zabawy.Pod koniec rozgrywek drużyna nie patrząc na wynik zaczęła grać swoją piłkę. W lidze Koziołka , na jesień i wiosnę drużyna prezentowała się dobrze.Chłopacy zajęli kolejno 3 i 2 miejsce często grając widowiskowo. Część z nich miała też możliwość zagrać z rocznikiem 2007. Kilku z nich od nowego sezonu zagra w Lidze WZPN-u. Podsumowując indywidualne postępy większość chłopców swobodnie kopie, podaję piłkę lewą nogą, w pojedynkach 1×1 dobrze gra ciałem, grając ze starszymi przeciwnikami dobrze sobie radzi. Na koniec sezonu wszyscy zagrali sparing z rocznikiem 2007, po raz pierwszy na dużym boisku i wypadli obiecująco. Dobre rozegranie , gra jeden na jeden i szybki atak.
Już się cieszę na duże boisko;)
Trochę podziękowań:
Podziękowania dla chłopaków za wspólne, radosne treningi.
Dziękuję Wam drodzy rodzice że frekwencja na treningach jest wysoka, uczestniczycie w życiu naszej drużyny, wspieracie chłopaków. Wasze liczne uczestnictwo w treningach świątecznych typu : Dzień Mamy, Dzień Taty, Mikołajki jest bezcenne dla chłopaków .
Od przyszłego roku raz w miesiącu wspólny trening? Co wy na to ?
Dziękuję Trener Marcie Kapuścińskiej i Trenerowi Michałowi Widarowskiemu za wspólne prowadzenie treningów.
Podziękowania dla Piotra Fiszera – w przyszłym sezonie kontynuacja, dzięki Kiero.
Podziękowania dla Akademii Błękitni Owińska za organizację sezonu.
Podziękowania dla sponsorów naszej drużyny, pana Łukasza za zakup piłek.
Na koniec podziękowania dla Filipa Boro” Borowiaka za półtora roku treningów i wiele emocjonujących chwil podczas meczy,treningów i obozów.
BORO CIESZ SIĘ GRĄ A TWÓJ ZAWADIACKI UŚMIECH NIECH POJAWIA SIĘ JAK NAJCZĘŚCIEJ:)

..a że wolę się witać niż za szybko żegnać to napiszę że nie rozumiem exodusu zawodników w kierunku poznańskim.Szkolenie to proces i potrzeba co najmniej dwóch sezonów aby móc go ocenić. Może nie wszyscy wiedzą ale to co było związane ze szkoleniem znanego klubu w szkole jest od dawna we Wronkach, w Poznaniu pozostały zdjęcia absolwentów.
A Akademia Błękitni w ciągu tylko kilku lat istnienia przekazała kilku utalentowanych zawodników do klubu Lech Poznań.W roczniku 2008 będzie następny , w młodszych również.
Może nie wszyscy wiedzą że Akademia Błękitni ma od tego roku podpisaną umowę o wzajemnej współpracy z Lechem Poznań co zwiększa nasze możliwości szkoleniowe i zapewnia możliwość monitorowania i przekazywania najlepszych zawodników.Jednak tylko jednego w sezonie co nie zakłóci rozwoju innych zawodników i zespołu.
Dobrej zabawy i udanego wypoczynku.
Trener Arkadiusz Cyprych

Print Friendly, PDF & Email