posty2006

WZPN Trampkarz C1 Vitcovia Witkowo – APBO

W ostatni weekend wakacji wznowiliśmy rozgrywki ligowe po blisko półrocznej przerwie. Pierwszym wyjazdowym rywalem trampkarzy był zespół Vitcovii Witkowo. Przed meczem o rywalu wiedzieliśmy tylko tyle ,że drużyna seniorska z Witkowa na co dzień występuje w rozgrywkach V ligi.
Obiekt w Witkowie? Powiem krótko, ostatni raz w roli trenera byłem tam 17 lat temu i mam wrażenie że od tego czasu żadne inwestycje na obiekcie nie miały miejsca . Wracając do meczu ,początek spotkania to ambitna gra gospodarzy i walka z murawą zawodników naszej Akademii. Po upływie 15 minut narzuciliśmy swój sposób gry czego kulminacją była bramka zdobyta przez Mikołaja. Od tego momentu autorami kolejnych bramek byli: Igor, Sebastian i Mateusz. Do przerwy prowadziliśmy 4:0. Po przerwie jak to bywa w piłce nie wykorzystujemy rzutu karnego a sędzia podejmuje dziwną decyzję dyktując tzw. rzut karny z “kapelusza” dla gospodarzy. Vitcovia wykorzystała swoją szansę doprowadzając do wyniku 1:4. Kolejne minuty to wiele sytuacji pod bramką gospodarzy, dodam że tylko kilka przełożyliśmy na zdobycz bramkową. Autorami bramek byli kolejno: Filip, Jakub i ponownie Mikołaj. W końcówce spotkania błąd w ustwieniu bramkarza uderzeniem z dystansu wykorzystała Victovia , zdobywając swojego drugiego gola. Ostatecznie zwyciężyliśmy 7:2 w wyjazdowym spotkaniu. Po takim meczu martwi mnie tylko jedno. Zespół gospodarzy był nastawiony na grę długą piłką. O otwarciu gry w strefie niskiej nikt pewnie do dziś w Witkowie nie słyszał. Mam nadzieję, że po takim pokazie anty piłki nożnej w wykonaniu Vitcovii, włodarze gospodarzy wyciągną właściwe wnioski szkoleniowe ze spotkania.
W perspektywie rozwoju polskiej piłki młodzieżowej martwi mnie taka sytuacja.
bramki: Mikołaj S.(2), Mateusz K. Igor W. Sebastian G. Jakub D. Filip K.

Trener Marcin Bramberek

Print Friendly, PDF & Email